Koronawirus w branży jubilerskiej

 

1. Obecna sytuacja

Odpowiedzialni przedsiębiorcy w swojej działalności uwzględniają potencjalne nadejście kryzysu wywołanego różnymi okolicznościami. Jednak obecna sytuacja związana z pojawieniem się niebezpiecznego koronawirusa zaskoczyła wszystkich, a jej konsekwencje wywołały dotkliwe skutki w niemal każdym sektorze gospodarki. To właśnie dobra luksusowe są jednak tą gałęzią, która efekty ogólnego kryzysu odczuwa najdotkliwiej, a biżuteria jest niewątpliwie jedną z nich.  
Ludzie zostają w domach, wiele miejsc jest tymczasowo zamkniętych, a wszyscy skupiają się na zapewnieniu sobie i swojej rodzinie bezpieczeństwa. W aktualnej sytuacji nikogo takie zachowania nie dziwią, choć niezwykle mocno odbijają się na przedsiębiorcach, którzy musieli ograniczyć lub nawet zawiesić swoją działalność. 
Czy jednak taka sytuacja zmusza do zaprzestania jakichkolwiek działań i czekania na cud? Absolutnie nie!
 

2. Możliwości w sieci - sprzedaż online

Sklepy stacjonarne obecnie są zamknięte na skutek wprowadzenia stanu epidemii, więc jedyną opcją jest sprzedaż internetowa. Mimo, że biżuteria nie jest pierwszym wyborem jeśli chodzi o aktualne potrzeby Polaków, nie oznacza to, że dobrze zaplanowane i przeprowadzone akcje nie będą miały wpływu na zwiększenie sprzedaży. Dodatkowo, wolny czas swój oraz pracowników powstały na skutek zmniejszenia intensywności prac, można wykorzystać przygotowując się do momentu w którym kryzys się skończy. Takie działania podjęła tarnobrzeska firma zatrudniająca w sklepach stacjonarnych kilka osób, które mimo aktualnej sytuacji nadal mają co robić, o czym mówi nam przedstawiciel firmy Kingy.pl Kamil Pionkowski.

Pierścionki z zawieszkami

Zachowując wszelkie środki ostrożności, część z pracowników przychodzi do sklepów w celu zrobienia zdjęć, zważenia i zmierzenia produktów, by reszta mogła podczas pracy zdalnej dodać te wyroby do oferty sklepu internetowego. Sprzedaż internetowa w obecnej chwili nieco spadła, co według pana Kamila jest nieuniknionym przejawem oszczędności w kryzysie. Nie oznacza to jednak, że nie warto się starać! Dalej dochodzi do transakcji, nawet biżuterii droższej. Wciąż są osoby które mogą sobie na dobra luksusowe pozwolić, a nawet widzą w nich pewną formę  inwestycji.
 

3. Producenci i Hurtownicy

W bardzo trudnej sytuacji znaleźli się producenci oraz hurtownie jubilerskie. Zamknięty został Urząd Probierczy, w konsekwencji czego nawet jeśli zostanie wyprodukowany lub zakupiony w dużej ilości towar, nie może on zostać ocechowany i przekazany do sprzedaży detalicznej. To z kolei oznacza, że hurtownicy i producenci pozostają z ogromną ilością towaru, którego nie mogą sprzedać nawet wówczas, gdyby znalazł się na niego kupiec. Jako większe przedsiębiorstwa mają one również o wiele wyższe zobowiązania niż mniejsze firmy,  więc kiedy pojawia się problem, który powoduje utratę płynności finansowej to właśnie oni narażeni są na największe problemy.  Wiążę się to głównie z ogromnymi nakładami finansowymi potrzebnymi na wynagrodzenia dla pracowników. Jednym z problemów firm produkcyjnych jest np. odwoływanie targów, które dla wielu firm są kluczowym rynkiem zbytu. Przygotowania do tych eventów pochłaniają dziesiątki lub nawet setki tysięcy złotych, które w tym momencie są zamrożone w towarze. Mimo ciężkiej sytuacji dobrym rozwiązaniem wydaje się być podejście Pana Andrzeja Wojciechowskiego, właściciela firmy Asimex Plus, który przekierował działania swojej firmy na zaprezentowanie swojej najnowszej oferty w internecie - zarówno na stronie firmowej www.asimexplus.com, jak i na stronie internetowych targów jubilerskich jubicom.eu. Jednak takie działanie bez popytu jest tylko wykorzystaniem "wolnej" chwili. Jeżeli sytuacja na rynku będzie się utrzymywać przez dłuższy czas, wiele firm będzie musiało rozważyć zaciągnięcie kredytu między innymi w celu utrzymania wykwalifikowanych i wyszkolonych przez siebie pracowników, na których stratę najczęściej nie może sobie pozwolić. Taka sytuacja dotyczy większości dużych firm. 

Asimex Plus na jubicom.eu
 

4. Nowe spojrzenie na swoje możliwości

W obecnej sytuacji można przyjąć wiele postaw. Jedną z nich jest szersze spojrzenie na sytuację i skorzystanie z posiadanych umiejętności w celu przygotowania strategii dla swojej firmy lub pomocy potrzebującym, wspierając tym samym działania swojej firmy. Rozmawialiśmy z Panem Adamem Drabsiakiem z firmy Gold-Rex, który po powrocie z targów w Wilnie musiał poddać się dwutygodniowej kwarantannie. Czas przestoju na rynku wykorzystuje twórczo i przygotowuje nową kolekcję, by ruszyć pełną parą po zakończeniu kryzysu.


Gold-Rex - Pierścionki i wisiorki

Biżuteria firmy Gold-Rex
 

Sklep interntwy Kingy.pl aktualizuje natomiast swoją ofertę i również przygotowuje się do momentu, w którym sytuacja na rynku wróci do normy.
Za to Ewa Biernacka Fröhlich i jej Galeria Siedem wyszły z godną naśladowania inicjatywą, wspomagając pobliski szpital maseczkami własnej roboty. Ich działania zostały tak dobrze odebrane, że z pomocą przyszły okoliczne stowarzyszenia które pomogły między innymi w organizacji materiałów. Dalszy rozwój wydarzeń doprowadził do zamówień detalicznych maseczek, które pomagają firmie spłacić podstawowe wydatki i wprowadziło niezwykła atmosferę w firmie, co w obecnej sytuacji jest bardzo potrzebne. Zobacz Galerię Siedem na Instagramie.

 

Maseczki wykonane w pracowni Galerii Siedem

5. Co dalej?

Niestety ani czas trwania kryzysu, ani jego konsekwencje nie są możliwe do przewidzenia. Rynek jeszcze długo może nie powrócić do poprzedniego stanu, a wiele firm może go zwyczajnie nie przetrwać. Dlatego też tak ważne jest aby ten czas wykorzystać produktywnie i przygotować się na moment, kiedy wszystko zacznie wracać do normy. Jak długo firmy są w stanie przetrwać bez poważnych konsekwencji? Najczęściej spotykaną odpowiedzią firm jest tutaj okres od 2 do 3 miesięcy, jednak zależy to od wielu czynników. 
 

Tarcza Antykryzysowa

Każda firma ma koszty stałe, które ponoszone są niezależnie od przychodów. Wynagrodzenie dla pracowników, opłaty do ZUS-u i Urzędu Skarbowego, kredyty, wynajem lokalu czy księgowość to najważniejsze z nich. Z pomocą przychodzi tutaj rządowa tarcza antykryzysowa, ale czy jest ona wystarczająca? Najważniejsze wydają się odroczenia spłat kredytów i kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, ale jest to jednak pomoc krótkoterminowa i z całą pewnością nie gwarantująca zachowania płynności finansowej firmy. 

Dlatego tak ważne jest, abyśmy sami wykonali ciężką pracę w celu ograniczenia strat wykorzystując do tego własne możliwości i posiadane narzędzia. Jednak pamiętajmy że bezwzględnym priorytetem w aktualnej sytuacji jest przede wszystkim zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo swoje, jak i swoich pracowników.
 

Próbę podsumowania sytuacji kryzysowej na rynku jubilerskim podjęli: Ewa Orzechowska i Karol Sadowski
akceptuję

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Więcej dowiesz się w Polityce prywatności.